Przeszukiwanie tagu złoto

5/6 Coś niebieskiego od JUBILER SEZAM

by wtorek, 30 lipca, 2013


O takim niebieskim cosiu, marzy zapewne niejedna Panna Młoda 🙂 Nie jest żadną tajemnicą, że niebieski jest moim ukochanym kolorem (patrz kolor słowa Blog w logo oraz wszelkie linkowane słowa w tekstach). Uwielbiam ten kolor i bardzo żałuję, że zgodnie z tradycją niebieskim cosiem jest najczęściej niewidoczna podwiązka. Mam nadzieję, że ten wpis zainspiruje Was do wyboru niebieskiej biżuterii! Przepięknej, jasnej, świetlistej. Po prostu magicznej! Błękit ma niesamowitą wibrację energetyczną i warto mieć zawsze biżuterię z niebieskim elementem. Najczęściej są to topazy, opale i akwamaryny, ale również kolorowe cyrkonie czy kryształy Swarovskiego. Błękit przepięknie komponuje się z białym złotem i srebrem i taką biżuterię polecam szczególnie na wakacyjnie śluby. Przepiękne detale biżuterii znalazłam w ofercie JUBILER SEZAM. Czysty, krystaliczny błękit idealnie komponuje się z bielą sukni ślubnej! W ofercie salonów JUBILER SEZAM (ale również ich internetowego butiku) znajdziecie ogromny wybór biżuterii z niebieskimi elementami. Wśród naszyjników, kolczyków, pierścionków, zawieszek największe wrażenie zrobiły na mnie… pierścionki! Przepiękne, wyrafinowane i szalenie modne! Każdy znajdzie coś dla siebie! Obok nowoczesnego i surowego wzornictwa, znalazły się również klasyczne wzory. Polecam szczególnie do ślubnych stylizacji piękne kolczyki! Delikatne, dyskretne, ale niesamowicie eleganckie! Poniżej znajdziecie najciekawsze propozycje z niebieskimi elementami oraz moich faworytów.

* * *

MÓJ FAWORYT

zawieszka z białego złota z diamentem i topazem

* * *

MÓJ FAWORYT

złote kolczyki z akwamarynem

* * *

MÓJ FAWORYT

złoty pierścionek z opalem

* * *

MÓJ FAWORYT

pierścionek z białego złota z topazem

* * *

MÓJ FAWORYT

pierścionek z białego złota z diamentem i topazem

zdjęcia: JUBILER SEZAM
Tagi: , Kategoria: Biżuteria 0



1/5 A kiedy przyjdzie jesień…

by środa, 17 lipca, 2013


Tytuł może być nieco mylący, ponieważ bystre Czytelniczki z pewnością zauważą, że ślub odbył się w maju 🙂 Ale mnie ta kolorystyka wybitnie pasuje na polski, wrześniowy ślub! Myślę, że Wam również się spodoba, a to głównie za sprawą pięknych odcieni pomarańczowego oraz… błyszczących dodatków. Pamiętajcie! W tym roku błyszczące detale, w tym także brokatowe są najmodniejsze! Zestawienie sukni z delikatnymi cekinami oraz bukietu w niezwykle ciepłej tonacji nadało całości przyjazny, a jednocześnie bardzo elegancki charakter. Zestawienie pomarańczu z tonującym go chabrowym błękitem sprawiło, że całość tchnie radością i świeżością. Ślub i przyjęcie, które odbyły się na świeżym powietrzu zostały po mistrzowsku zaaranżowane z paletą barw i naturalnymi detalami – drewnianymi krzesłami, lnianymi obrusami i ogrodowymi kwiatami. To co mnie najbardziej urzekło, to łączenie stylów. Z jednej strony rustykalna stylizacja, z drugiej złote talerze. Kiedyś takie połączenia były nie do pomyślenia! Śluby były sztywno zamknięte w jednej konwencji, od której nie było żadnych odstępstw! A tu proszę! Okazuje się, że w modzie ślubnej – i to nie tylko stricte modzie, czyli strojach, ale również w całej aranżacji, stylizacji i scenografii modne i na czasie jest łączenie! Ku mej uciesze! Bo takie śluby są zawsze niespodzianką! Zawsze jest w nich element zaskoczenia! Nie są przewidywalne, czyli nudne! Pomyślcie o tym.

zdjęcia: CORY KENDRA
Tagi: , Kategoria: ZAGRANICZNE ŚLUBY 0



1/5 Karuzela, vintage i wielkie wow!

by czwartek, 27 czerwca, 2013


To jeden z najpiękniejszych ślubów, które widziałam w tym sezonie! Niezwykły, zaplanowany w najmniejszych detalach, uroczy i wyjątkowy! Zabraknie mi chyba achów i ochów, aby go opisać! A naprawdę jest co opisywać! Piękna Panna Młoda w zjawiskowej kreacji (Olivia Couture) i NIESAMOWITEJ fryzurze! A do tego bukiet z pastelowych róż i dalii w pięknych, brudnych odcieniach różu i lawendy. Czyż nie jest piękna? Niezwykle przystojni Panowie w granatowych garniturach prezentowali się równie wytwornie! Kolor różowy i granatowy pojawia się również w innych detalach. Cudna papeteria, słomki, kwiaty zdobiące krzesła (eteryczne eustomy), pompony, wachlarze będące jednocześnie planami uroczystości (obłędna grafika i liternictwo!), torebki ze słodkościami i kwiaty na stołach. Wszystko tworzy nieprawdopodobną, idealnie skomponowaną całość! Takie drobiazgi, jak pojedyncze kwiaty w słoiczkach i kieliszkach, gałązki rozmarynu przy każdym nakryciu czy winietki z miniaturowymi girlandami tworzą BOSKĄ całość! Zobaczcie, jak niezwykły tort serowy przygotowano dla gości! Nie wiem co piękniejsze. Czy bryła tortu, czy jego dekoracja 😉 Najlepsze zostawiłam na koniec – miejsce w którym odbyło się przyjęcie zapiera dech! Stara stodoła, ale z wyposażeniem ze starego wesołego miasteczka. OBŁĘD! A o karuzeli nie wspomnę 🙂 Zobaczcie sami 🙂

zdjęcia: MARIANNE TAYLOR