Ślubny Photocast – NOWOŚĆ NA POLSKIM RYNKU ŚLUBNYM

by poniedziałek, czerwiec 21, 2010

Fotografia, video a może coś jeszcze ? Nieodłącznym elementem przygotowań do ślubu są poszukiwania fotografa lub kamerzysty, tudzież jednego i drugiego. Do dziś temat archiwizacji naszych ślubnych wspomnień zamykał się na tych dwóch rozwiązaniach. Czy jest coś innego do wyboru? Mam przyjemność przedstawić nowy produkt dla wszystkich którzy planują swój ślub – ŚLUBNY PHOTOCAST. Niektórzy zapytają – ale czym jest photocast?  To usługa łącząca zdjęcia z realizacją dźwięku. Taka forma reportażu jest dobrze znana na rynku prasowym. Dużo szanujących się wydawnictw czy tez agencji prasowych, przedstawia reportaże na swoich stronach internetowych, właśnie w formie photocastów. Dzisiaj, po raz pierwszy jednak, możemy zamówić ślubny photocast. Co niezwykłego daje nam ślubny photocast? Połączenie zdjęć i realizacji dźwięku to awangardowe rozwiązanie. Pozwala bowiem  na fotograficzne zatrzymanie chwili. Możemy zatem wracać do emocji związanych z dniem zaślubin, unikalna ścieżka dźwiękowa natomiast, pozwala nam na poznanie myśli naszych bliskich, odsłuchanie wyjątkowych rozmów, dźwięków czy też nas samych. Wywiady nagrane przez realizatora dźwięku oraz fotografie wykonane podczas dnia zaślubin, nabierają kształtu jednolitego projektu audiowizualnego podczas montażu – aż do powstania ślubnego photocastu. Photocast daje więc nam więc możliwość niezwykłej podróży w przeszłość, do dnia naszych zaślubin. Taki emocjonalny spacer, oddziałuje na więcej zmysłów niż zwykłe zdjęcia.

Dla osób zainteresowanych jak wygląda przykładowy Ślubny Photocast, proszę o kontakt mailowy na antek@antoniloskot.com, w odpowiedzi można liczyć na przykładowy photocast oraz ofertę zawierającą szczegóły ewentualnej współpracy. Autorem photocastu jest ANTONI ŁOSKOT. Jestem zauroczona tą formą prezentacji reportażu. Można zaprosić po ślubie znajomych i przyjaciół i wspólnie z drinkami w dłoniach, obejrzeć ten niezwykły medialny kolaż.

zdjęcia: ANTONI ŁOSKOT

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *