8/9 {HOT SEXY BEST} Say I Do

by poniedziałek, maj 7, 2012

W ten deszczowy, majowy poniedziałek zapraszam Was na ślub Ani i Grzesia, który również odbył się w maju, ale w 2010 roku. Fotografowali Marysia i Paweł ze studio SAY I DO. Niesamowicie energetyczny ślub z cudnymi Nowożeńcami, przepełniony słońcem i pozytywnymi emocjami. Prześliczna Panna Młoda, Pan Młody o niebagatelnych osiągnięciach (ale  o tym zaraz opowiedzą Wam fotograficy), intensywny brudny róż, jako główny kolor stylizacji i obłędny… autobus! Zobaczycie, że uśmiech pojawi się na Waszych twarzach po obejrzeniu zdjęć i przeczytaniu relacji Marysi i Pawła. Zapraszam Was na majówkę Ani i Grzesia, razem z Marysią i Pawłem z SAY I DO.

* * *

Marysia i Paweł / SAY I DO –  Ceremonia Ani i Grzesia odbyła się w jednej z najstarszych świątyń w Gdańsku, prowadzonej przez Dominikanów – kościele św. Mikołaja. Atmosfera w tym kościele jest bardzo sympatyczna, ślubu udzielił ojciec Marcin, który jest bardzo pozytywną osobą i potrafił rozluźnić napięcie przed ceremonią jednym zdaniem :-) Wesele natomiast odbyło się w centrum bankietowo-konferencyjnym Pod Lipami w Łęgowie.

To był jeden z najbardziej szalonych ślubów i wesel, tak zgranej ekipy weselnej życzymy każdemu :-). Rodzina Ani i Grzesia, a także ich znajomi, nie potrzebowali zbyt dużo czasu by rozkręcić wesele – przy pierwszym kawałku cały parkiet wypełniony był po brzegi i tak zostało do końca. Wspaniali, szczęśliwi, potrafiący bawić się goście, to to o czym marzy każdy fotografujący tego typu imprezy :-)! Niespodzianek i mało standardowych atrakcji nie brakowało na tym ślubie… Prezentem niespodzianką na nową drogę życia dla Ani i Grzesia był np.: kot :-), gości z Gdańska do Łęgowa transportował przegubowy autobus żywcem wzięty z lat 80. Tak samo środek transportu Młodych – wzbudzał olbrzymie zainteresowanie i na pewno był bardzo oryginalny :-)

Wspominamy ten ślub z olbrzymim sentymentem i przeglądając te zdjęcia zawsze mamy uśmiech na twarzy :-)  Piękna sukienka Panny Młodej (salon Arttrend), elegancki Pan Młody, prawdziwe szczęście i bajkowy klimat. Po ślubie spotkaliśmy się na dwóch sesjach plenerowych. Pierwszej w pięknym niedokończonym zamku, drugiej  nad morzem. To był maj :-) Piękny gorący maj! Pan Młody  jest podróżnikiem i ma na swoim koncie nie jeden niesamowity wyczyn oraz nagrody – m.in.: Kolos za wyczyn roku 2006. Było dla nas miłą niespodzianką zobaczyć zdjęcia naszego autorstwa w miejscu, gdzie się tego absolutnie nie spodziewaliśmy! Na Kolosach, przy okazji opowieści Grzesia z kolejnej wyprawy, gdy  wspominając o tym, że rok był dla niego niesamowity (wziął ślub :-)) i tu  pokazał także parę zdjęć naszego autorstwa :-). Pozdrawiamy Anię i Grześka! I życzymy sobie i innym fotografom takich cudownych Par!

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż gołębi pink dark pink paleta.ecru

NOWOŻEŃCY: Ania i Grześ

DATA ŚLUBU: 29 maja 2010

ŚLUB I WESELE: Kościół Św. Mikołaja / Gdańsk

ŚLUB I WESELE: Centrum konferencyjno – bankietowe Pod Lipami / Łęgowo

FOTOGRAFIA: SAY I DO

* * *

* * *

zdjęcia: SAY I DO

Tagi: Kategoria: {HOT SEXY BEST}

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *