Przeszukiwanie tagu WASZE ŚLUBY

3/9 WASZE ŚLUBY Marta i Paweł I

by czwartek, wrzesień 24, 2015

W kontrze do pierwszego dziś kameralnego ślubu, teraz zapraszamy Was na cudny, polski ślub Marty i Pawła w pastelowej kolorystyce, którą ubóstwiamy! Przepiękny, dopracowany ślub z fantastyczną florystyką i mnóstwem humorystycznych elementów! Od ślicznej Panny Młodej nie można oderwać oczu! Wielkooka, eteryczna w pięknej sukni i wyrafinowanych dodatkach wyglądała oszałamiająco. Genialna stylizacja, pełna klasy, podkreślająca naturalną urodę Panny Młodej. Muszę wspomnieć tu również o stylizacji druhen i drużbów. Dziewczyny wybrały różne suknie, ale łączyła je tonacja kolorystyczna pudrowego różu i brzoskwini. Panowie natomiast mieli jednakowe czerwone szelki i granatowe trampki. Ich wspólne zdjęcia z Parą Młodą są nie tylko zabawne, ale przede wszystkim zatrzymują w kadrze to, co za kilkadziesiąt lat będzie najpiękniejszym wspomnieniem – radość, beztroskę i młodość :-) Pamiętajcie, aby znaleźć w trakcie wesela czas na wykonanie takich zdjęć. Ślub i wesele tej urokliwej Pary odbyły się w Szczawnie-Zdroju, a cała aranżacja utrzymana była w ciepłej pastelowej kolorystyce. Wśród pięknych kompozycji nie zabrakło mieczyków, róż, eustom, sukulentów, mikołajków, eukaliptusa i wielu innych pięknych roślin. Największą atrakcję dla gości – tych małych i dużych – stanowił obłędny balon, który nawiązywał do podróżniczych pasji i planów Pary Młodej. Służył on jako ścianka do zdjęć i jak zobaczycie w czwartej części był bardzo chętnie i intensywnie użytkowany :-)Fotografie wykonał jeden z naszych ukochanych foto duetów – Natalia i Ernest, czyli PIQSELL. A urocze i zabawne fotografie z obłędnego balonu są autorstwa Kamili Olszewskiej z MILKY. Fantastyczny ślub, który musicie obejrzeć do A do Z w kolejnych częściach (linki znajdziecie poniżej). Nominujemy ślub Marty i Pawła w plebiscycie THE BEST OF BRIDELLE 2015.

* * *

Marta – Miło jest powrócić do ciepłych wspomnień dnia naszego ślubu, który odbył się zeszłorocznego lata. Uroczystość wspominamy jako piękne wydarzenie, pełne wzruszających momentów, podczas którego towarzyszyli nam wspaniali ludzie – rodzina i przyjaciele. To przede wszystkim dzięki nim było tak wyjątkowo! Zdjęcia, które uwieczniły te cudowne chwile tylko utwierdzają nas w przekonaniu, jak wielkie mamy szczęście mając tak niezwykłych ludzi wokół siebie. Cieszymy się, że mogli być świadkami najważniejszego dla nas wydarzenia i świętować razem z nami. Dzień ten był bez wątpienia najpiękniejszym w naszym życiu.

Rysunek1

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż beż groszek peach granat szary

NOWOŻEŃCY: Marta i Paweł

DATA ŚLUBU: 16 sierpnia 2014

ŚLUB: Szczawno-Zdrój

WESELE: Hotel Camelot / Szczawno-Zdrój

FRYZURA: Natalia / Salon Fryzjerski FERENCZUK

MAKE UP: MARTA MORAWIECKA

FLORYSTYKA: KWIATOWNIA

TORT: CUKIERNIKA OLEŃKA

ŚCIANKA Z BALONEM: MILKY

FOTOGRAFIA: PIQSELL

FOTOGRAFIA DEKORACJI I ŚCIANKI: MILKY

* * *

ZOBACZ CZĘŚĆ 2

ZOBACZ CZĘŚĆ 3

ZOBACZ CZĘŚĆ 4

REKLAMA

bookab

zdjęcia: PIQSELL STUDIO
Tagi: Kategoria: WASZE ŚLUBY

5/5 WASZE ŚLUBY Kasia i Wiktor

by środa, wrzesień 23, 2015

I drugi z przepięknych dzisiejszych ślubów. Tym razem 100% polski! I 100% piękny! I 100% szalony! Po prostu oszałamiający! Tym razem przenosimy się na południe Polski, gdzie na Podhalu w stodole (yes! yes! yes!) odbył się ślub Kasi i Wiktora. Chociaż nie są oni związani z tym regionem Polski, to postanowili, że ich ślub odbędzie się w magicznym i niezwykłym miejscu. Tak też się stało, bo stodołę wybrali bez namysłu i błyskawicznie podjęli decyzję, że to tam odbędzie się ich wesele. Przepiękny obiekt z naszych snów ugościł Kasią, Wiktora i ich gości wyjątkowo! Było swojsko, naturalnie, prawdziwie! Po polsku, regionalnie, ale w fantastycznej boho stylistyce! Nic dziwnego, skoro piękna Panna Młoda wybrała suknię od Małgosi Bochenek i jej marki Boso. A najstarsi Czytelnicy bloga pamiętają zapewne, że ślub Gosi również gościł na naszych łamach :-) Kasia w prostej, lekkiej sukni wyglądała jak milion dolarów! Do tego wianek z różowych eustom i białej gipsówki. Po prostu cudo! Wiktor w granatowym garniturze wyglądał równie obłędnie, ale ze zrozumiałych względów naszą całą uwagę skradła Kasia :-) Cały ślub został zorganizowany samodzielnie przez Parę z pomocą przyjaciół i znajomych. Wszystkie elementy przygotowano we własnym zakresie (łącznie z cateringiem). Chcieć to móc Drogie Czytelniczki! Przepiękny, wzruszający ślub w góralskim kościółku. I wesele do białego rana pod niebem ze spadającymi na szczęście gwiazdami! Absolutnie zakochane nominujemy ślub Kasi i Wiktora w plebiscycie THE BEST OF BRIDELLE 2015.

* * *

Kasia – Ślub i wesele odbyło się na Podhalu, choć nie pochodzimy z tego regionu. Szukaliśmy miejsca z duszą, mama zabrała nas do stodoły, którą prowadzi jej znajoma, zakochaliśmy się w tym miejscu i od razu podjęliśmy decyzję, że to właśnie tam odbędzie się wesele. Z pomocą przyjaciół i znajomych imprezę przygotowaliśmy samodzielne, od dekoracji przez catering po muzykę. Każdy miał przypisane zadanie za które był odpowiedzialny, dzięki czemu nie było żadnych wpadek. Efekt przerósł nasze najśmielsze oczekiwanie. Goście byli zachwyceni, pojawiały się głosy, że to najlepsze wesele na jakim byli. Cudowne chwile, bez nadęcia w ciepłej rodzinnej atmosferze.

Rysunek1

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż beż dark pink żółty zieleń

NOWOŻEŃCY: Kasia i Wiktor

DATA ŚLUBU: 18 lipca 2015

WESELE:  Stodoła u Jojo / Rzepiska

SUKNIA: BOSO.NU

BUTY: H&M

BIŻUTERIA: APART

FRYZURA: Małgosia Bochenek

MAKE UP:Justyna Robotycka

SUKNIA ŚWIADKOWEJ: BOHO

GARNITUR: SZARMANT

FOTOGRAFIA: Maciej Cioch

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: MACIEJ CIOCH
Tagi: Kategoria: WASZE ŚLUBY

5/5 WASZE ŚLUBY Asia i Kamil

by czwartek, wrzesień 17, 2015

Uwielbiam moje Czytelniczki! Są piękne, kreatywne i niesamowicie odważne! Dlaczego odważne? Bo realizują swoje marzenia! Nie akceptują jęczenia i stękania w stylu nie da się, nie można, a po co to Pani. Moje Czytelniczki nie przyjmują do wiadomości, że się nie da! Jak się nie da, to trzeba zrobić tak, aby się dało! Tak jak cudna Asia, które ślub zobaczycie poniżej. Zachwycająca, śliczna, eteryczna Panna Młoda wraz z pomocą niezastąpionego narzeczonego oraz rodziny i przyjaciół zrealizowała swój wymarzony ślub nie wydając fortuny. Jestem zachwycona jej pomysłowością i talentami! I determinacją. Bo o marzenia warto walczyć! I chociaż wymaga to nierzadko wiele trudu i czasu, to na końcu jest zawsze uśmiech, zadowolenie i satysfakcja, że się udało. Asia i Kamil zrealizowali swój plan w 100% i jest to wzorcowy ślub DIY. Jak się chce to można wszystko! Zapraszam Was do przeczytania bardzo ciekawych uwag Asi na temat realizacji oraz oczywiście do obejrzenia zdjęć. Ten cudny ślub nominuję w plebiscycie THE BEST OF BRIDELLE 2015.

* * *

Asia – Jak pewnie każdy, i nasz ślub należał raczej do stresujących wydarzeń, zwłaszcza dla Panny Młodej, a szczególnie dla mnie ponieważ jestem przesądną perfekcjonistką i chcę mieć wszystko dopięte na ostatni guzik, Kamil natomiast do wszystkiego podchodzi ze stoickim spokojem, tak też było i tym razem. Stanął jednak na wysokości zadania, z cierpliwością wysłuchiwał moich wątpliwych problemów związanych z kolorystyką, dekoracjami i wszystkimi tymi rzeczami, które z reguły nie obchodzą facetów i wytrwale uczestniczył we wszystkich przygotowaniach.

Ze względu na to, że nie chcieliśmy wydać majątku na wesele, postanowiliśmy większość rzeczy przygotować samemu. Było to nie lada wyzwanie, ale na szczęście efekty przerosły nasze oczekiwania. Wiele zawdzięczamy też naszym bliskim, ponieważ dzielnie nam we wszystkim pomagali. Mamy piekły ciasta, szyły obrusy (bo oczywiście takich jak ja chciałam, nigdzie nie było ;-)), inni dekorowali kościół, przygotowywali w tajemnicy przed nami całą ceremonię, jeszcze inni pomagali nam dzień przed do późnego wieczora dekorować salę itd. Patrząc wstecz, myślę, że poza tym, że był to jeden z najlepszych dni naszego życia, wszystkie te przygotowania, w których brało udział tak wiele osób, zbliżyło nas do siebie i sprawiło, że z dumą mogliśmy się bawić na przyjęciu, w którego organizację każdy włożył trochę serca :-)

Naszym zdaniem, szczególną uwagę należy zwrócić na to, że, wesele jest przede wszystkim dla Młodych, tak więc macie pełne prawo zrobić je w 100% takim jakie chcieliście. Zawsze znajdą się goście, którym coś się nie spodoba, ale nie należy się tym w ogóle przejmować. Z bardziej organizacyjnych spraw, nie przesadzajcie z ilością słodyczy i pamiętajcie aby przygotować w pełni wyposażoną apteczkę i przyborniki kosmetyczne i krawieckie do dyspozycji gości.

Wiadomo, że wesele jest sporym wydatkiem, warto więc przygotować część rzeczy samemu. Internet i wszelkie poradniki DIY są kopalnią pomysłów. Dzięki temu można stworzyć wyjątkowe rzeczy, dokładnie dopasowane do naszych potrzeb. Papeteria zrobiona była w 100% przez nas, utrzymana w kolorystyce bieli i szarości. Pełen „pakiet” dla gościa stanowiły: winietka, menu i słoiczek miodu – menu wraz z winietką były przywiązane do serwetki jutowym sznurkiem. Wszystkie elementy projektowaliśmy sami, a następnie drukowaliśmy na perłowym papierze, wykorzystanym wcześniej w zaproszeniach. Plan stołów zrobiliśmy na drewnianej sztaludze, a księgę gości stanowiły „ankiety weselne”. Wszystkie dekoracje zrobiliśmy sami, w tym: duże (średnica 50cm) papierowe pompony, „słodki bufet” – to co na nim się znalazło to dzieło nasze lub naszych bliskich – od ciast, które były w 100% domowe, słoje z łakociami, obrusy szyte przez mamę czy też baner dekoracyjny, tablice dekoracyjne, na stołach postawiliśmy miski ze świeżymi truskawkami – strzał w 10!

Wesele miało być utrzymane w romantycznym klimacie, tak więc mieliśmy bardzo dużo białych świec, lampionów i zwykłe, wazony z przezroczystego szkła, w których stały cięte, białe piwonie (bez żadnych ozdób). Dekoracje kupiliśmy w Ikea. Ze względu na to, że na stołach, zawsze znajduje się dużo jedzenia, które jest z reguły bardzo kolorowe, zdecydowaliśmy się tylko na białe elementy: obrusy, zastawa, serwetki.

Dla wszystkich przyszłych Panien Młodych – nie denerwujcie się na swoje Połówki, za to, że Was pozornie nie wspierają bo nie przeglądają czasopism z modą ślubną, nie dbają o dekoracje itd. oni po prostu tak mają i ten element wesela jest dla nich najmniej ważny i raczej mało prawdopodobne, że dostrzegą różnicę między łososiowym a różowym. Dla Panów Młodych – postarajcie się nas wspierać i nawet jak nie rozumiecie, to nieważne, po prostu nam pomagajcie ile możecie.

Rysunek1

* * *

PALETA KOLORÓW

ciemny róż beż srebro chiffon szampan

NOWOŻEŃCY: Asia i Kamil

DATA ŚLUBU: 6 czerwca 2015

WESELE: 3 ŻYCZENIA / Brzeg

SUKNIA: szyta na miarę

BIŻUTERIA I OPASKA: wykonane samodzielnie przez Pannę Młodą

BUTY: Call It Spring

MAKE UP: MARTYNA FALKOWICZ

GARNITUR: BYTOM

BUTY: BADURA

DEKORACJE, PAPETERIA I PREZENCIKI DLA GOŚCI: projekt i wykonanie Pary Młodej

MUZYKA: DJ NOVA-Q

AUTO: GARBUS HRABI

FOTOGRAFIA: ELA SZYSZKOWSKA / CHESEESTUDIO

* * *

REKLAMA

bookab

zdjęcia: ELA SZYSZKOWSKA
Tagi: Kategoria: WASZE ŚLUBY